Iluzja efektywności: “im więcej tym lepiej”


Tak potężna iluzja, że bywa kultywowana latami, mimo kompletnego braku efektów. W ludzkiej naturze jest ciągłe liczenie na to, że wystartuje się niemal od zera, narzucając sobie surowy, trudny plan i pewnego dnia po prostu zacznie się go realizować.

Kolejny raz ustalamy sobie potężny plan dnia, mimo że wczoraj nie zrobiliśmy prawie nic mając równie duży. Po kolejnym kacu obiecujemy sobie kolejny raz, że przestajemy pić, mimo że ostatnie takie postanowienie utrzymało się niecałe trzy tygodnie. Kolejny raz zaczynamy bardzo intensywny trening sportowy…

Są osoby, dla których taka strategia działa. Ogromna ilość (być może większość) osób funkcjonuje zupełnie inaczej i ta taktyka jest jedynie desperackim waleniem głową w ścianę.

Niemal przy każdym kliencie nie mogącym pracować tak wydajnie jak oczekuje – tym, co najbardziej pomaga jest radykalne zmniejszenie ilości zadań do zrobienia. Ciężko im to na początku zaakceptować, gdyż muszą pogodzić się z tym, że ich idealna wizja się nie spełni, zamiast oszukiwać się, że akurat dziś się spełni. Mimo iż nie tracą nic poza iluzją, wymaga to czasu i wysiłku (który, co ciekawe, dodaje osobowości nieco więcej siły do działania). Dopiero, gdy wyćwiczą się w wykonywaniu zadań i odzyskają zaufanie do swoich postanowień, będzie można zwiększyć wymagania.

Gdy zaczynam pracować z nadużywaniem alkoholu, prawie zawsze na początku klienci ustalają sobie zbyt nierealne cele, niezgodne z prawdziwymi potrzebami i znacznie przewyższającymi niezbędne ograniczenia. Powoduje to presję i tłumienie uczuć, które prędzej czy później będą szukały gwałtownego ujścia. Nauczenie kogoś, by wściekły na siebie nie utrwalał mechanizmu “nadmierna kontrola <--> kompensacja”, tylko świadomie pozwolił sobie na wypicie więcej przy specjalnych okazjach, bywa okazją, by zobaczyć jak tytułowa iluzja jest silnie zakorzeniona.

Sukces leży w systematyczności, a nie w nieregularnych, nieważne jak silnych zrywach. A do systematyczności potrzebne jest umieszczenie czegoś w planie swojego życia bez ogromnego spięcia, wyrzeczenia i poczucia, że robi się coś wbrew sobie.

SmartLove

Jeśli sądzisz, że powodzenie w związku zależy tylko od przeznaczenia, partnerzy są po prostu albo dopasowani albo nie, a wszystko co robią dla siebie musi wynikać ze spontanicznych impulsów – to szkolenie z pewnością Cię nie zainteresuje.

Dowiedz się więcej
X

Dowiedz się jak zbudować udany związek

Pobierz trzy darmowe video.

Nie, dzięki.