Drugi ojciec


Fascynujące, a jednocześnie niezwykle kłopotliwe zjawisko – projekcja ojca na innego mężczyznę to częsty problem dla tych panów, którzy mieli mocno niezaspokojone potrzeby właśnie przez tego rodzica. Czyli potencjalnie prawie wszyscy.

Niedomknięty proces z figurą ojca, jak wiele innych niedomkniętych procesów, za wszelką cenę dąży do domknięcia i wynajduje do tego odpowiedniego kandydata. Najczęściej jest on sprawiający wrażenie bardziej pewnego siebie, męskiego i wiedzącego, czego chce od życia.

Niestety bardzo rzadko ten proces ma pozytywne zakończenie.

Po pierwsze żaden mężczyzna nie zastąpi ojca, choćby nawet miał pozytywne intencje. Po prostu silnej dziury we wnętrzu psychiki nie zastąpi się zewnętrznym bodźcem.

Po drugie – skoro ojciec najczęściej z powodu własnych problemów emocjonalnych i blokad nie zapewnił odpowiedniego wsparcia, podświadomość z tysięcy innych osób wybierając podobną do niego najczęściej znajdzie kogoś, kto ma podobne ograniczenia.

Po trzecie – ta projekcja jest najczęściej zupełnie nieświadoma. Na świadomym poziomie “syn” chce się zakolegować lub stać się ulubieńcem szefa. To powoduje dodatkowe komplikacje. Na terapii ta projekcja może być wyciągnięta na wierzch i można z nią świadomie pracować w bezpiecznych warunkach. Pooddzielać to, co możliwe od tego, co niemożliwe, to, co wewnętrzne od tego, co zewnętrzne, a to, co można kontrolować od tego, co warto po prostu zaakceptować.

Ale w życiu realnym taki “syn” wchodzi często w skrajnie różne role, miotany swoimi wzorcami jak trzcina na wietrze. Raz prosi o uznanie “ojca”, raz chce się z nim kolegować jak równy z równym, a innym razem wścieka się na niego za to, że nie spełnia on swojej roli – na którą oczywiście “ojciec” wcale się nie pisał i często nie ma o procesie zielonego pojęcia.

To niespójne i nieadekwatne do aktualnych sytuacji zachowanie aż się prosi o odrzucenie – mało kto chce się kolegować z urażonym i uległym dzieckiem. Chyba, że odkryje jakąś korzyść z trzymania “syna” na uwięzi, jak to robią nieetyczni przywódcy.

Wtedy mechanizm działa aż “syn” się obudzi. Odrzucony lub oszukany “syn” zaczyna wtedy szukać następnego “ojca”, licząc, że tym razem się uda.

SmartLove

Jeśli sądzisz, że powodzenie w związku zależy tylko od przeznaczenia, partnerzy są po prostu albo dopasowani albo nie, a wszystko co robią dla siebie musi wynikać ze spontanicznych impulsów – to szkolenie z pewnością Cię nie zainteresuje.

Dowiedz się więcej
X

Dowiedz się jak zbudować udany związek

Pobierz trzy darmowe video.

Nie, dzięki.